Księga gości zobacz | wpisz się

Dziewczyna o mnie
dodaj do ulubionych
{akcja}

Ulubieni


Kluby

Linki

Archwium 2005
styczeń (2)
kwiecień (2)
czerwiec (1)
lipiec (1)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (4)
grudzień (2)

2006
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (1)
sierpien (3)
wrzesień (3)
listopad (3)
grudzień (1)

2007
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (2)
czerwiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (3)
październik (3)
grudzień (2)

2008
styczeń (1)
marzec (3)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
listopad (1)

2009
styczeń (1)
kwiecień (1)
czerwiec (3)
wrzesień (1)

2010
luty (1)
październik (2)
listopad (2)

2011
styczeń (3)
marzec (1)
lipiec (1)



Szablon autorka: Selene
foto: Foto_decadent
tekst: Hey
więcej: Projektownia
Peaches "I feel cream" >> środa, 16 września 2009 22:11:30

Gdybym się modliła, brzmiałoby to mniej więcej tak:

Panie Boże wiem, że generalnie jesteś bardzo zajęty, ale jeżeli możesz to tak ogólnie proszę Cię o pokójna świecie i żeby dzieci nie głodowały. A tak prywatnie to proszę o faceta, który poda rękę, zamiast przytrzymywać mi głowę pod wodą.

Z tych trzech życzeń to to ostatnie jest w sumie beznadziejne. Świadoma tego staram się nie zaprzątać mu głowy, bo i tak musi mieć na niej sporo. Nie potrzebuje mojego nieudanego pożycia do kompletu. Wystarczy mu terroryzm,globalizm, kryzys finansowy i ocieplenie klimatu. Zastanawiając się nad tym trochę głębiej, to Pan Bóg ma przekichane, każdy niby w niego wierzy, ale inaczej go nazywa, jedni na jego cześć modlą się do radia,inni do tacy, jeszcze inni w odpowiednią stronę świata. Feministki robią z niego kobietę, emeryci temat do polemiki
leniwymi popołudniami, kapłani zawód. W jego imieniu i na jego rzekome dobro toczono wojny i segregowano ludzkość jak odpadki w gospodarstwie domowym, na te do utylizacji i recyklingu. Dla niektórych stał się sensem, dla większości wymówką, nieliczni na nim zarabiają. Pan Bóg to taki celebryta, który ma najwięcej do powiedzenia więc pewnie z tego powodu milczy. Paparazzi całego świata szukają dowódów jego obecności to w przyrodzie, to w uczynkach,
to w dziele rąk ludzkich, ale przede wszystkim w cudach niewidach.

Biorąc to wszystko pod uwagę jedyne co mogę powiedzieć, to to, że każdy ma swojego Pana Boga w sobie. Wszyscy jesteśmy tylko przejawem własnego boga.
komentarze [2]